Przeszlysmy do kuchni. Mama postawila wode na gazie. Byl sloneczny dzieñ, za oknem widac bylo jasne niebo, blekitne i czyste. Wiedzialem juz, ze matka nie ma racji. Mada powinna wiedziec o wszystkim. Wracalismy z wystawy. Z Kordegardy wyszlismy na Krakowskie Przedmiescie, te chyba najbardziej specyficzna ulice Warszawy Poszlam do swojego pokoju, ktory w czasie nieobecnosci Ali byl moim krolestwem Usiadla obok mnie.- Mamo! Ja juz nie moge! Nie mam sily... mamo, pomoz mi jakos... tego nie sposob... nie sposob wytrzymac!
|
||
|
Pensjonaty BodzyniewoProponujemy pokoje 3 osobowy, 170 os.Nocleg: odnowa spa, restauracje, do plazy 80m, śniadania i obiady, leżak, sprzęt plażowy, balkon, 2 łóżka 1 osobowe, basen odkryty. Eda Śliwińska - Ząbrowiec 323678790 Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Wyszedl ode mnie o jedenastej, przerazony ta pozna pora. Ty chyba za wczesnie wstales! - martwila sie matka. Ja tego Ola na oczy nie widzialem. Owszem, Mada opowiadala mi o nim i na odleglosc chlopak wydawal sie nawet sympatyczny. Poszlam do swojego pokoju, ktory w czasie nieobecnosci Ali byl moim krolestwem Nie powiedzial nic wiecej, a ja nie moglam pytac. No, nie moglam. |
||