Siedzielismy przy oknie. Mariola odsunela zaslone i wyjrzala na ulice. Spojrzalem i ja. Przed Lajkonikiem stal skuter. Rozwinelam papier i otworzylam niewielkie pudeleczko. Kiedy szykowalam sie do wyjscia, siedzial juz nad moim brulionem. Byc moze zastanawiala sie w tej chwili, czy jest cos, czego boi sie Strzemiñski. Wracalismy z wystawy. Z Kordegardy wyszlismy na Krakowskie Przedmiescie, te chyba najbardziej specyficzna ulice Warszawy
|
||
|
Kwatera prywatna GajPosiadamy Kwatera prywatna Gaj 5 osobowe, 65 zł osoba, poza sezonem 120 zł.Wypozażenie: łazienka, kuchenka gazowa Wyzywienie: śniadania i obiadokolacje od plazy 800m grill basen Gaj - Smocza Witold Paziewski - 345254432 Tematyka: rów pogorzelica pensjonat krystyna gąski dziwnów Gaj karpacz pensjonat
| ||
| < | ||
|
Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon. Do mojego przedzialu wsiadly jakies dwie panie z dziewczynka i starszy pan w okularach, spoza ktorych przygladal sie nam uwaznie. Ministrowa albo zona premiera. Zabraklo mi odwagi. Poszedlem do niej nastepnego dnia. Otwieralam drzwi mieszkania z dziwnym uczuciem niepewnosci i zadowolenia jednoczesnie. Ty chyba za wczesnie wstales! - martwila sie matka. |
||